Mateusz Miłoszewski, 9 lat. Na co dzień uczeń Szkoły Podstawowej nr 7 w Szczecinie. Podróżuje, bo ... tata go namawia.

Wyprawy rowerowe traktuje nie tylko jako sposób na poznawanie świata, ale także (a może przede wszystkim) jako trening do wyścigów kolarskich, w których regularnie startuje.

Marek Miłoszewski. Na co dzień pracuje jako informatyk w ENEA Operator, prowadzi także małą działalność gospodarczą.

Podróżuje bo … lubi, bo nie potrafi usiedzieć w miejscu. I nie ważne, czy to wakacje, czy podróż służbowa. Rzecz w tym, żeby gdzieś pojechać i zobaczyć coś nowego.
Nie znosi zorganizowanych wycieczek. Nie potrafi iść tam, gdzie przewodnik prowadzi i oglądać tylko to co pokazuje. Przed każdym wyjazdem godzinami (dniami i tygodniami) planuje i zbiera informacje o miejscu, w które się wybiera. Samo wyruszenie z domu jest kulminacją wyprawy, która w głowie zaczęła się dużo wcześniej.

Od roweru jest uzależniony w stopniu, który poważnie niepokoi żonę i znajomych. Rowerowymi wyprawami z Mateuszem pokazuje, że z dziećmi także można podróżować. Że pojawienie się maluchów w rodzinie nie musi oznaczać rezygnacji ze swoich pasji. Wystarczy przecież jechać tylko trochę wolniej...

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODRÓŻY "Ze Świnoujścia na Hel"

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODRÓŻY " Ze Szczecina do źródła Odry"

 

 
Copyright © 2008 Stowarzyszenie Kreatywni Dla Szczecina. Wszystkie prawa zastrzeżone.