Romek Zańko

Romek Zańko od 6 lat wraz z synem Jonaszem co roku wyruszają na wycieczki po świecie. Tym bliższym i trochę dalszym. Ulubiony środek transportu to autostop.

Często wyruszają bez pieniędzy lub ich bardzo małą ilością. Gdy ich potrzebują siadają na ulicy i sprzedając swoje rysunki zarabiają na: ”OBIAD I LODY”. Razem przebyli pieszo polskie wybrzeże, zwiedzili Francje, Szkocje, dotarli do Indii, Mongolii i Tybetu, przez Syberię i Sachalin dostali się do Japonii.

Za swoje nietypowe wyprawy nietypowy sposobami Romek zdobył wyróżnienie oraz Nagrodę Dziennikarzy w prestiżowym konkursie KOLOSY podczas IX Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów.

„Fenomenem całej gali [IX Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów KOLOSY 2006 - przyp. red.] okazała się być wyprawa Romka i Jonasza Zańko – ojca z synem. Autostopem przemierzyli Rosję, Mongolię i Chiny. W plecakach oprócz podstawowego ekwipunku zapakowali kilkaset pluszaków. Misie miały być prezentem dla napotykanych dzieci. W czasie wyprawy dorabiali rysowaniem obrazków oraz ulicznymi występami.”
Źródło: www.kolosy.pl

"Ciekawe prezentacje mieli zeszłoroczni laureaci: Romek Zańko i Jonasz Zańko, którzy znowu wyprawili się w „Niekończącą się opowieść” po szerokiej Azji, docierając do Japonii. Jonasz już jest jednak dużym chłopakiem i ma obowiązki – szkołę, do której musiał już w październiku wrócić. Ma też swoje zdanie i zawsze kiedy tatko coś przekręcał, wtrącał swoje „trzy grosze”. Również barwna opowieść, nieco popsuta sztywnymi zamknięciami w ramach czasu pozwoliła nam obejrzeć slajdy z ich wyprawy stopem.

Czemu niekończąca? Gdyż temat „Bierzemy misia w teczkę” był na poprzednich Kolosach i tylko to spowodowało, że tym razem obyło się bez nagrody dla przesympatycznych podróżników.

Życzymy im dotarcia i okrycia rejonów nieznanych szerzej wielbicielom stopowania i gratulujemy odwagi poruszania się po drogach rosyjskich oraz unikania przedstawicieli chińskich i rosyjskich władz na przyszłość. [relacja z X Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów]
Źródło: www.gazeta.razem.pl

W wolnych od wycieczek chwilach Romek grubas i ladaco, stara się podróżować w świecie niezwykłych twórców. Prowadząc Fundacje Pod Sukniami prezentuje twórczość z kręgu sztuki art brut, „sztuki zwanej naiwną”, twórczość osób, które na co dzień postrzegane są jako niepełnosprawne, upośledzone.

Owszem, Romek ma wady, niezorganizowanie, niezdolność do wyjścia na prostą - przyznaje Darek Startek, przyjaciel galerii Pod Sukniami. - Ale ma też w sobie coś, co pozwala zapomnieć o jego przywarach. To coś, co mają w sobie ci najwięksi. Myślę, że to jest jedna z najbarwniejszych postaci w Szczecinie.

Jest człowiekiem o ogromnych pokładach dobrej woli. Uważny w stosunku do ludzi. Kochający ich. Nie segregujący - wylicza Beata Zygarlicka, aktorka Teatru Współczesnego.(…)

(…) prof. Aleksander Jackowski z Państwowej Akademii Nauk, najwybitniejszy znawca sztuki zwanej naiwną (…) - to jest jeden z najciekawszych ludzi, jakich znam. W pięknym szaleństwie. Podziwiam go, że w takich warunkach prowadzi galerię.

To Romek namówił Kazika z Kultem na występ z rockowym zespołem Na Górze, który z niepełnosprawnymi mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Rzadkowie koło Piły założył ich instruktor Wojciech Retz. A dziś koncertują już w całej Polsce.

To właśnie w galerii Pod Sukniami Wojtek Waglewski z Mateuszem Pospieszalskim z VooVoo czytali po raz pierwszy podsunięte im przez Romka słynne później "Kokoryny", opowiadania pisane przez młodzież pod opieką Ali Muchy z Zespołu Szkół Specjalnych przy ul. Dygasińskiego w Krakowie. Powstał z nich spektakl z Janem Peszkiem, słynna płyta Voo Voo "Muzyka ze słowami".

Nie wiemy, po której stronie rampy czy lustra jest nasza wolność, radość i ostrość widzenia - zauważa aktor Jan Peszek. - Wiem, że im częściej spotykam się z ludźmi, których zdrowi określają niepełnosprawnymi, tym więcej zadaję sobie pytań, kim naprawdę jestem. Romek Zańko w galerii Pod Sukniami próbuje zrozumieć więcej, niż chcemy zrozumieć.

(…) miasto mamy niepowtarzalnie oryginalne i prześliczne - trzeba w tym znaleźć jego siłę, a nie biadolić, że brakuje nam rynku. (…) za jaskółki robią na co dzień: Anna Augustynowicz z dyrektorem Butkiewiczem z Teatru Współczesnego, Sylwek Ostrowski i Stowarzyszenie Orkiestra Jazzowa, rodzinny dom dziecka Dowlaszów, Romek Zańko z Galerią Pod Sukniami, (…) – Tomasz Jarmoliński, wiceprezydent Szczecina.

W tę sobotę [18.11.2006 – przyp. red.] w Warszawie, w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu Romek Zańko odbierze prestiżową nagrodę Fundacji Popierania Kultury Polskiej Polcul, ustanowionej w Australii przez nieżyjącego już Jerzego Bonieckiego, pisarza i dziennikarza, która w latach 80. wyróżniała osoby z ruchu solidarnościowego w Polsce. Po zmianach ustrojowych wręczana jest osobom zaangażowanym w tworzenie społeczeństwa obywatelskiego, które swoją postawą propagują tolerancję, szacunek dla innych.
Źródło: Gazeta Wyborcza

Romek Zańko zajmuje się [oprócz podróżowania w miejsca nietypowe i nietypowymi sposobami – przyp. red.] sztuką art-brut od 1998 roku. Jest jedną z najbardziej aktywnych osób w środowisku. Jego działalność nie ogranicza się tylko do promocji sztuki. Często otacza współpracujących z nim artystów codzienną opieką. Pomaga w sprawach bytowych, dba o ich interesy, organizuje im zajęcia.
Źródło: www.pion.pl

[NOWE] PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODROŻY DO MONGOLII

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODRÓŻY DO AZJI

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODRÓŻY NA BLISKI WSCHÓD

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z PODRÓŻY DO MAROKA

 

 
Copyright © 2008 Stowarzyszenie Kreatywni Dla Szczecina. Wszystkie prawa zastrzeżone.